Pociąg o równej minucie: rozkład, którego nie trzeba uczyć się na pamięć
Dobry transport zbiorowy poznaje się po tym, że nie trzeba znać rozkładu — bo pociąg czy autobus i tak przyjeżdża o równej minucie, w stałym odstępie. Szwajcaria i Niemcy nazywają to rozkładem taktowym i jeżdżą tak od dekad. Razem chce regularnego taktu także w Polsce, żeby transport publiczny był przewidywalny jak zegar.
